Powitanie
Na Kotowisku panuje wieczny półmrok, chwila przedświtu, moment przedzmierzchu. To jest pora kocich wypraw, kiedy miękkie łapki dotykają gruntu lekko go muskając i nie wydając dźwięku. Skrzydlate koty moich myśli roja się bezszelestnie jak sowy…
Ty więc, skoro juz tu zawędrowałeś, bacz by nie zakłócić atmosfery tego miejsca. Obserwuj, czytaj, poznawaj. Lecz jeśli nie znajdziesz niczego dla siebie po prostu odejdź w spokoju.
Koty trzepocząc skrzydłami miękko odlatują w las
Eternal twilight prevails in the Cattery, a while before dawn, a moment before done. This is the time for the cats to prowl, touching the ground noiselessly with their soft paws. The winged cats of my thoughts fly silently, like owls.
So please, o Wanderer! As you entered this dominion try not to disturb it. Look, read, get to know it, but if you don’t find anything interesting – leave in peace
Cats flutter their wings softly flying off to the forest
